Sąd Najwyższy: mobbing to nie tylko domena szefów

PAP
Szymon Gebert 23.02.2012
Sąd Najwyższy: mobbing to nie tylko domena szefów
, foto:

SN uznał, że także współpracownik na podobnym stanowisku może być sprawcą mobbingu. Otwiera to drogę do pozwów cywilnych nawet wtedy, gdy nie da się udowodnić złamania kodeksu pracy.

- SN uznał, że nawet jeśli pracownik nie jest w stanie udowodnić mobbingu na podstawie kodeksu pracy, może domagać się zadośćuczynienia lub odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych z kodeksu cywilnego – cytuje „Dziennik Gazeta Prawna” adwokatkę Katarzynę Grzybowską-Dworzecką.

W myśl orzeczenia Sądu Najwyższego winny mobbingu może być nie tylko pracodawca, a co za tym idzie – jeśli oskarżonym jest współpracownik – można pozwać go także o odszkodowanie z kodeksu cywilnego, jeśli sprawa w sądzie pracy się nie powiedzie. - Dotyczy to sytuacji, w której szef dopuścił do nękania z powodu swojego biernego zachowania – cytuje gazeta radcę prawną Izabelę Zawacką.

Jak podkreśla Zawacka, "sąd cywilny nie weźmie raczej pod uwagę tego, że pracownik może mieć problem z przedstawieniem dowodów potwierdzających jego twierdzenia, co zdarza się w sądach pracy".

Większość pracowników miała problem z udowodnieniem szykanowania. W rezultacie przed sądem najczęściej przegrywali. W 2010 r. tylko 34 sprawy o mobbing (z 326, które wpłynęły do sądów rejonowych) zakończyły się uwzględnieniem roszczenia pracownika - wylicza dziennik.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

sg

Czytaj także:

Mobbing? "Trzeba szybko reagować"

Jeśli czujemy, że stajemy się ofiarą mobbingu - reagujmy od razu. Tak radzi Jolanta Olszewska z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Antymobbingowego.

Polacy godzą się na mobbing?

Z badań wynika, że Polacy dla pracy są w stanie zrobić wiele. Nie straszni nam są aroganccy szefowie, mobbing, długie dojazdy – na to godzi się bardzo wielu z nas. Dlaczego?

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Powiedzieli w Polskim Radiu

"Mamy duży problem z prokuraturą"

Roman Imielski ("Gazeta Wyborcza"): Od niedawna mamy zwrot o 180 stopni w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały. Oczywiste jest, że świadkowie koronni mogą opowiadać różne rzeczy, natomiast ważne, co zrobili z tym prokuratorzy.

Polska rozwija się dzięki Euro 2012 (wideo)

Prezydent Warszawy podkreśla w "Sygnałach dnia", że dzięki mistrzostwom nasz kraj dokonał niezwykłego, cywilizacyjnego skoku. Sukcesu nie może przyćmić nawet wpadka z autostradami.